Zakupy w sieci

Pierwsze kroki – shop online

Jeszcze kilkanaście lat temu nie wyobrażaliśmy sobie, aby dokonywanie zakupów było możliwe przez Internet. Nawet po pojawieniu się na rynku pierwszych platform udostępniających tego typu transakcje, nikt nie spodziewał się, iż staną się, aż tak popularne. Powoli rosła liczba osób, które odważyły się nabyć coś w taki sposób – bez pani, która podała produkt i skasowała, bez rozmowy, a za to z wypełnionym formularzem. Większość użytkowników internetu podchodziła sceptycznie, z dystansem i raczej z obawą. Wydawało się to bowiem być naciąganiem klientów, którzy rzekomo zapłacą, a towaru nie zobaczą. Oczywiście zdarzały się takie przypadki i występują one do dziś. W sieci łatwiej jest być nieuczciwym, tkwić poza zasięgiem potencjalnych klientów. Dlatego trzeba stale uważać na czyhające na konsumentów niebezpieczeństwo.

Bijąc wskaźniki popularności

Zakupy online to dzisiaj codzienność. Wszystkie badania marketingowe wskazują, że na całym świecie coraz więcej konsumentów korzysta z możliwości dokonywania transakcji online. Strach minął, przyszedł złoty wiek zakupów online. W szczególności łatwo to zauważyć w czasie tak zwanych szczytów sprzedażowych, kiedy to konsumenci w szale zakupowym dokonują licznych transakcji – kupują prezenty, środki czystości, jedzenie, ubrania, rezerwują hotele, a nawet kupują zwierzęta. Wygoda i czas, jaki można zaoszczędzić kupując online, przekonują nas do tego, by rezygnować z długotrwałych spacerów po galeriach handlowych.

Pierwszy sklep internetowy

Pierwszym sklepem, jaki pojawił się w sieci, był… Amazon. Raczkując w małym garażu, w którym składowano książki, skromna księgarnia powołała do życia wielki świat sprzedaży online. Zaraz za Amazonem powstał eBay, u nas nie przyjął się tak dobrze jak za granicą, dzięki temu w 1999 roku powstał serwis Allegro, oferujący prowadzenie i korzystanie z systemu aukcji internetowych. Wystarczyło kilka chudych lat, by zawojować na przyszłość rynek sprzedaży internetowej. Ebay nie miał szans przebić swojego polskiego przeciwnika.

Kupując ziemniaki przez internet

W latach 90′ pojawiły się setki sklepów internetowych o znacznie mniejszym niż dziś zasięgu i znacznie mniej intuicyjnych interfejsach. Możemy powiedzieć, że raczkowały dopiero w sieci. Jednak liczba początkowych sklepów internetowych świadczy o tym, jak potężna machina została zapoczątkowana. Dopiero w ostatnich latach możliwość wykorzystania kanału sprzedaży online zaczęły wykorzystywać duże sieci sprzedażowe takie jak Tesco, Alma, E.Leclerc, Piotr i Paweł. Na przełomie lat 2009/2010 Polacy wydali na artykuły spożywcze w sieci ponad 300 mln złotych… Nic więc dziwnego, że sklepy internetowe tak prężnie się rozwijają. Zmienia się technologia, stale pracujemy nad bezpieczeństwem serwisów oferujących płatności online. Hakerzy wykradają dane, którymi handlują na czarnym rynku. Zakupy online są jednak w coraz lepszej kondycji, coraz przyjemniejsze, coraz łatwiejsze i coraz bezpieczniejsze.

Już nawet social media rozpoczęły wdrażanie aplikacji – kup, wybierz produkt, sposób dostawy, zapłać, otrzymaj to, czego chcesz. A wy? Jak robicie zakupy w internecie? Jesteście skłonni do kupowania ziemniaków, marchewek czy puszek tuńczyka przez internet? Podzielcie się swoimi wrażeniami z używania różnych aplikacji do tego stworzonych.

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *